Różowe i niebieskie obowiązki

GUS opublikował wyniki sondażu na temat budżetów czasu Polaków. Możemy przyjrzeć się, czy życie kobiet i mężczyzn w naszym kraju wypełniają podobne sprawy.

Na poniższym wykresie zaprezentowana jest przeciętna, względna długość wykonywania danej czynności. Wyrażona jest w procentach, więc można ją interpretować dobowo, ale ze względu na uśrednienie bardziej trafne jest rozumienie tego wykresu jako przekroju całego życia (wyjąwszy dzieci do 14 lat). Zewnętrzny obwarzanek pokazuje, co składa się na życie statystycznego mężczyzny, a wewnętrzny – kobiety. Oczywiście prawie połowę życia przeznaczamy na potrzeby fizjologiczne, przede wszystkim sen. Odrobinę więcej czasu przeznaczają na nie kobiety. Co ciekawe, chodzi w szczególności o spanie (w drugiej kolejności o higienę i ubieranie się).

time1

Następne w kolejności są praca zawodowa (zagregowana tu z nauką) oraz obowiązki domowe. Tu różnice między płciami są już duże i są względem siebie komplementarne. Kobiety spędzają w pracy zawodowej 11% życia, podczas gdy mężczyźni 18%. Z kolei na pracę w domu kobiety przeznaczają średnio 18% życia, a mężczyźni 10%. Ta różnica wynika z faktu, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni pozostają poza rynkiem pracy.

Przyjrzyjmy się temu dokładniej posługując się drugim wskaźnikiem, jakim jest średni czas wykonywania danej czynności (odnosi się tylko do osób, które tę czynność faktycznie wykonują). Poniższy wykres pokazuje średnią dobową różnicę wykonywania danej czynności między kobietami i mężczyznami. Wyrażona została w minutach.

time2

Podział obowiązków wydaje się dość tradycyjny: kobiety prawie o godzinę dłużej dziennie zajmują się dziećmi i gotują niż mężczyźni (przy średniej ogólnopolskiej wynoszącej 145 minut w przypadku dzieci i 94 minut w przypadku przygotowywania żywności, są to duże kontrasty). Mężczyźni więcej czasu przeznaczają na budowę, naprawy i remonty, ale jest to różnica niecałych 30 minut (średnia generalna to 130 minut, zaskakująco dużo). Jeśli jednak spojrzymy teraz na długość wykonywania pracy zawodowej, to tutaj mężczyźni mają znaczną przewagę, bo pracują o godzinę dłużej, a jeśli jeszcze dorabiają, to także robią to o kwadrans dłużej niż kobiety. Jedynie w zakupach uczestniczymy po równo.

Brak równowagi w podziale obowiązków dotyczy praktycznie wszystkich sfer życia, ale ma inny charakter. W badaniu GUS 29% kobiet zadeklarowało wykonywanie pracy zawodowej w porównaniu z 47% mężczyzn. Zajęcia domowe wykonuje 97% kobiet i 85% mężczyzn. Bezpośrednią pracę na rzecz gospodarstwa domowego wykonują więc prawie wszyscy, z tym, że mężczyźni poświęcają się jej w znacznie mniejszym stopniu. Patrząc jedynie na podział pracy w domu, łatwo zarzucić mężczyznom lenistwo (średnio o 23 minuty na dobę dłużej oglądają telewizję, o 20 minut dłużej oddają się swojemu hobby, o 6 minut dłużej ćwiczą). Jednak równocześnie znacznie większa liczba kobiet decyduje, by w ogóle nie wychodzić na rynek pracy. W konsekwencji największa presja dotycząca podziału obowiązków spada na te gospodarstwa, gdzie wszyscy dorośli pracują – nie ma tu miejsca na alibi zarówno wobec zawodowej bierności, jak immunitetu wobec mycia okien. Rekompensata przychodzi w postaci wyższego stanu konta.

Bez dodatkowych danych nie można powiedzieć jak płeć, praca zawodowa i obowiązki domowe są ze sobą skorelowane. Porównania wymagałoby przede wszystkim to, jak wygląda dzień pracującej zawodowo kobiety i mężczyzny. Mamy nadzieję, że GUS podzieli się tymi danymi. Doświadczenie pokazuje jednak, że nikłe są na to szanse.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.