Archiwa tagu: Edukacja

Jak dyplom wp艂ywa na doch贸d?

Istniej膮 r贸偶ne motywacje kontynuowania nauki na studiach wy偶szych, ale perspektywa podwy偶szenia dochodu jest z pewno艣ci膮 jedn膮 z wa偶niejszych. Od kilku lat, dzi臋ki programowi MNiSW Ekonomiczne Losy Absolwent贸w (ELA) mamy mo偶liwo艣膰 艣ledzenia tego, jak m艂odzi ludzie radz膮 sobie na rynku pracy po uzyskaniu dyplomu. Na tle innych bada艅 dochod贸w, wyniki zawarte w zbiorze danych ELA s膮 wyj膮tkowe, poniewa偶 pochodz膮 z rejestr贸w ZUS, a nie z bada艅 sonda偶owych. Charakteryzuj膮 si臋 wi臋c znacznie wi臋ksz膮 dok艂adno艣ci膮 i pokryciem ca艂ej populacji. ELA zawiera kilkana艣cie wska藕nik贸w charakteryzuj膮cych aktywno艣膰 zawodow膮 po uko艅czeniu poszczeg贸lnych kierunk贸w studi贸w, ale nas interesowa膰 tu b臋dzie mediana dochodu uzyskiwanego rok po uko艅czeniu studi贸w. Z jednej strony okres 12 miesi臋cy to stosunkowo ma艂o, aby absolwent ustabilizowa艂 swoj膮 sytuacj臋 zawodow膮, ale z drugiej uchwycenie dochodu w tym w艂a艣nie momencie pokazuje po艂o偶enie na rynku pracy, b臋d膮ce bezpo艣rednim nast臋pstwem studi贸w oraz 鈥 co wiemy z innych bada艅 鈥 jest wyra藕nie skorelowane z dochodem uzyskiwanym w p贸藕niejszych etapach kariery. Dane analizowane poni偶ej dotycz膮 absolwent贸w z 2015 roku.

Co pokazuj膮 wykresy?

Na poni偶szym wykresie prezentujemy fragment tego zr贸偶nicowania. Skupili艣my si臋 na najpowszechniej dost臋pnych kierunkach studi贸w oraz uczelniach z g艂贸wnych o艣rodk贸w akademickich (w istocie z miast wojew贸dzkich oraz dodatkowo z Gliwic i Cz臋stochowy). Ograniczyli艣my si臋 te偶 do absolwent贸w studi贸w dziennych drugiego stopnia lub jednolitych. Wszystko to mia艂o na celu wi臋ksze wystandaryzowanie (por贸wnywalno艣膰) rezultat贸w.

Warto艣ci przedstawione na wykresie pochodz膮 z prostego modelu regresji i pokazuj膮 o ile doch贸d jest wi臋kszy (warto艣ci z plusem) lub mniejszy (z minusem) od warto艣ci referencyjnej. T臋 ostatni膮 stanowi艂 poziom dochodu uzyskiwany rok po zako艅czeniu dowolnych innych studi贸w drugiego stopnia (czyli kierunk贸w innych ni偶, te wymienione na wykresie 鈥 w praktyce chodzi o kierunki rzadziej obecne na uczelniach). Warto艣膰 ta wynosi 2.442 z艂 brutto (mediana dochodu ze wszystkich 藕r贸de艂). Nie wchodz膮c w statystyczne szczeg贸艂y trzeba doda膰, 偶e to s膮 warto艣ci uzyskane przy kontroli o艣rodka akademickiego (wi臋c niejako niezale偶ne od premii za konkretn膮 uczelni臋 i lokalizacj臋 miejsca pierwszej pracy).

Wykres 1. Przeci臋tna premia dochodowa za uko艅czenie kierunku

Zarabia膰 jak filolog ugrofi艅ski

Pierwsz膮 obserwacj膮 p艂yn膮c膮 z danych ELA jest ogromne zr贸偶nicowanie dochod贸w absolwent贸w poszczeg贸lnych kierunk贸w. Nie jest zaskoczeniem to, 偶e w czo艂贸wce rankingu kierunk贸w uporz膮dkowanych pod wzgl臋dem medianowego dochodu znajduj膮 si臋 absolwenci nauk technicznych: informatycy, absolwenci kierunku automatyka i robotyka, czy mechanika i budowa maszyn. Zaskakuje raczej to, 偶e tu偶 za nimi plasuj膮 si臋 absolwenci (w zasadzie g艂贸wnie absolwentki) piel臋gniarstwa – znacznie wy偶ej ni偶 kierunku lekarskiego, cho膰 nie jest to por贸wnanie w pe艂ni rzetelne (wej艣cie w zaw贸d lekarski poprzedzone jest sta偶em i rezydentur膮). Wysokie medianowe zarobki uzyskiwane tu偶 po studiach w zawodach zwi膮zanych ze wspomnianymi kierunkami wi膮偶膮 si臋 z du偶ym bie偶膮cym popytem na takie kwalifikacje. Gdyby艣my przyjrzeli si臋 szczeg贸艂owo r贸wnie偶 pozosta艂ym, rzadziej pojawiaj膮cym si臋 w ofercie uczelni kierunkom, to znajdziemy w艣r贸d nich r贸wnie偶 inne, kt贸rych absolwenci ju偶 na staracie kariery zarabiaj膮 przeci臋tnie ponad 5.000 z艂 (np. telekomunikacja, metody ilo艣ciowe w ekonomii). Rynek hojnie wynagradza r贸wnie偶 rzadkie, w膮skie specjalizacje humanistyczne, takie jak niekt贸re filologie (ugrofi艅ska na UW daje rok po jej zako艅czeniu przeci臋tnie 5.371 z艂).

Dolna cz臋艣膰 wykresu zawiera g艂贸wnie kierunki, kt贸re mo偶na okre艣li膰 jako 鈥瀙ara-akademickie鈥 czy 鈥瀦awodowe鈥, np. kosmetologia, turystyka i rekreacja, fizjoterapia. Prowadz膮 one przewa偶nie do pracy w sektorze us艂ug osobistych, kt贸ra nie wi膮偶e si臋 z tak wysokimi zarobkami jak w zawodach specjalistycznych. Obok nich pojawiaj膮 si臋 kierunki spo艂eczne i humanistyczne, kt贸re z kolei oferuj膮 wiedz臋 mniej sprofilowan膮 zawodowo. Cho膰by z tej racji wej艣cie na rynek pracy jest dla ich absolwent贸w wzgl臋dnie trudniejsze (zw艂aszcza w wymiarze dochodu). Dodatkowo wiele z tych kierunk贸w ma charakter masowy, wi臋c wytwarzaj膮 du偶膮 poda偶 przy wzgl臋dnie niskim popycie. Dane ELA pokazuj膮 r贸wnie偶, 偶e odsetek absolwent贸w, kt贸rzy mieli za sob膮 do艣wiadczenie bezrobocia w rok po zyskaniu dyplomu w du偶ej mierze oddaje to, co wida膰 na wykresie 1. Ci, kt贸ry nie wpadli w bezrobocie, znale藕li zatrudnienie poni偶ej kwalifikacji. Czas sp臋dzony na rynku pracy b臋dzie zapewne dzia艂a艂 na ich korzy艣膰, jednak dodatkowe do艣wiadczenie nie zamknie obserwowanej luki p艂acowej.

Nie tylko kierunek, ale tak偶e miasto

Wyb贸r kierunku studi贸w silnie wp艂ywa na doch贸d, ale si艂a dyplomu r贸偶ni si臋 r贸wnie偶 pomi臋dzy o艣rodkami akademickimi. R贸wnie偶 te zr贸偶nicowania s膮 spore i potwierdzaj膮 to, co o nier贸wno艣ciach dochodowych w Polsce wiadomo od dawna (wykres 2. 鈥 ze statystyczn膮 kontrol膮 kierunk贸w). Si艂a 鈥瀗abywcza鈥 dyplom贸w jest najwi臋ksza w przypadku politechnik i uniwersytet贸w w du偶ych miastach 鈥 Warszawie, Gda艅sku, Krakowie czy Wroc艂awiu. Przeci臋tny doch贸d absolwenta spada wraz z peryferyjno艣ci膮 uczelni. Absolwenci uczelni kieleckich, bia艂ostockich, czy rzeszowskich zarabiaj膮 (po tych samych kierunkach) kilkaset z艂otych mniej, ni偶 studenci z dyplomem uzyskanym w du偶ych warszawskich uczelniach. Na przyk艂ad absolwent informatyki w Warszawie dostanie przeci臋tnie 5.800 z艂 brutto, a z Bia艂egostoku 4.500 z艂. Nie ma w膮tpliwo艣ci, 偶e za r贸偶nice te odpowiada nie tylko jako艣膰 edukacji, ale r贸wnie偶 specyfika lokalnych rynk贸w pracy. Relacja pomi臋dzy studiami a prac膮 nie sprowadza si臋 jedynie do faktu, 偶e absolwenci uczelni w mie艣cie A najcz臋艣ciej podejmuj膮 prac臋 w mie艣cie A. Znaczenie mog膮 mie膰 r贸wnie偶 takie czynniki jak rozeznanie w ofertach pracy, czy do艣wiadczenia zawodowe zdobyte jeszcze w czasie nauki (np. sta偶e). Gdyby艣my chcieli rzetelnie orzeka膰 o r贸偶nicy kompetencji stoj膮cej za dyplomami tego samego kierunku w r贸偶nych o艣rodkach, powinni艣my por贸wnywa膰 osoby, kt贸re znalaz艂y si臋 na jakim艣 鈥瀟rzecim鈥, zewn臋trznym rynku pracy (np. za granic膮).

Wykres 2. Miasta akademickie wg przeci臋tnej premii dochodowej absolwent贸w

Podsumowuj膮c

ELA dostarcza niezwykle cennych informacji na temat po艂o偶enia absolwent贸w i wiedz臋 t臋 mo偶na wykorzysta膰 do reformowania niekt贸rych polityk publicznych. Wydaje si臋, 偶e szczeg贸lna troska powinna by膰 skierowania do humanist贸w i absolwent贸w nauk spo艂ecznych. Zapotrzebowanie na nich niew膮tpliwie istnieje, ale (a) jest w niekt贸rych “tradycyjnych” specjalno艣ciach mniejsze ni偶 poda偶, (b) wymaga nieco innych kompetencji, ni偶 te obecnie oferowane. Nie chodzi聽 o zamienienie uniwersytet贸w w szko艂y zawodowe, ale o to, aby studia humanistyczne i spo艂eczne nie kszta艂towa艂y absolwenta zgodnie z kanonami akademickimi sprzed 20 czy 30 lat. Bieg艂o艣膰 w j臋zykach obcych, obeznanie z technologiami informatycznymi, podstawy programowania, kompetencje organizacyjne – to s膮 rzeczy niezb臋dne do dobrego odnalezienia si臋 na wsp贸艂czesnym rynku pracy.

Skuteczno艣膰 zdobywania grant贸w NCN

Od kilku lat przyznawaniem grant贸w polskim naukowcom zajmuje si臋 NCN (wcze艣niej robi艂o to MNiSW). Na podstawie udost臋pnionych przez t臋 instytucj臋 danych postanowili艣my sprawdzi膰, kt贸re spo艣r贸d najwi臋kszych polskich uczelni s膮 najbardziej
skuteczne w ich pozyskiwaniu.

Wykres przedstawia ranking skuteczno艣ci rozumianej jako stosunek liczby grant贸w z艂o偶onych do uzyskanych we wszystkich konkursach w 2013 roku. Najbardziej skuteczny – co nie jest wielkim zaskoczeniem – okaza艂 si臋 Uniwersytet Warszawski, kt贸rego 40% z艂o偶onych grant贸w zyska艂o finansowanie. Na drugim i trzecim miejscu znalaz艂y si臋: Uniwersytet Wroc艂awski i Jagiello艅ski, w przypadku kt贸rych co trzeci wniosek grantowy m贸g艂 zosta膰 zrealizowany. Na dole rankingu znalaz艂y si臋 mniejsze uczelnie, z mniejszymi tradycjami, takie jak Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie, Uniwersytet Opolski i Zielonog贸rski. Tylko oko艂o co dziesi膮ty grant z tej tr贸jki zyska艂 dotacj臋.

skuteczno艣膰
R贸偶nice pod wzgl臋dem prawdopodobie艅stwa uzyskania grantu s膮 jak wida膰 spore, co w cz臋艣ci wynika niew膮tpliwie z jako艣ci sk艂adanych wniosk贸w, jednak nie tylko. Konkursy bior膮 bowiem pod uwag臋 sam膮 renom臋 uczelni i jej jednostek, cz臋艣ciowo formalnie i wprost – poprzez kryterium potencja艂owe. Mo偶na si臋 rzecz jasna domy艣la膰, 偶e tak偶e po艣rednio i nieformalnie – poprzez idiosynkrazje recenzent贸w i ekspert贸w.

Jednocze艣nie uczelnie przyjmuj膮 zr贸偶nicowane strategie starania si臋 o granty. S膮 takie uczelnie, kt贸re sk艂adaj膮 relatywnie du偶o wniosk贸w w stosunku do pracownik贸w, ale maj膮 bardzo nisk膮 skuteczno艣膰. Tak膮 uczelni膮 by艂a na przyk艂ad “Wy偶sza Szko艂a Finans贸w i Zarz膮dzania w Warszawie”, kt贸ra z艂o偶y艂a 31 wniosk贸w, a uzyska艂a 1 grant. Z drugiej strony s膮 te偶 takie instytucje, jak np. Instytut Nauk Ekonomicznych PAN, kt贸ry z艂o偶y艂 tylko jeden wniosek, ale w konsekwencji jednostka uzyska艂a 100% skuteczno艣ci. W艣r贸d instytucji, kt贸re sk艂adaj膮 wi臋ksz膮 liczb臋 wniosk贸w najwi臋ksz膮 skuteczno艣ci膮 pochwali膰 si臋 mog膮 instytuty nauk 艣cis艂ych PAN: Instytut Chemii Organicznej PAN z艂o偶y艂 18 wniosk贸w, a uzyska艂 15 grant贸w, a Instytut Paleobiologii PAN z艂o偶y艂 10, a uzyska艂 8.

Wykres 2. pokazuje zale偶no艣膰 mi臋dzy liczb膮 sk艂adanych wniosk贸w a liczb膮 sukces贸w. Jest ona silna, cho膰 lekko S-kszta艂tna. W 2013 roku krakowski UJ z艂o偶y艂 najwi臋cej grant贸w (872 wnioski), ale pod wzgl臋dem skuteczno艣ci jest dopiero na trzecim miejscu. Fakt ten m贸g艂by broni膰 ulokowany w Krakowie NCN przed zarzutem stronniczo艣ci (z t膮 ocen膮 przez chwil臋 si臋 wstrzymajmy). Wykres wydaje si臋 zreszt膮 przekonywa膰, 偶e w艣r贸d 25 wzi臋tych pod uwag臋 uczelni trudno dostrzec jednoznaczne symptomy聽 dyskryminacji. Uczelnie sk艂adaj膮 wnioski stosownie do swojego aktualnego potencja艂u. Je艣li go wyra藕nie przekraczaj膮, mog膮 si臋 liczy膰 z mniejsz膮 艣redni膮 skuteczno艣ci膮 albo – przy odrobinie szcz臋艣cia – z wi臋ksz膮 pul膮 uzyskanych 艣rodk贸w. Wydaje si臋 zatem, 偶e w tej specyficznej “grze hazardowej” wypada fortunie dawa膰 przynajmniej szans臋 – “kupowa膰 losy”. Liczy si臋 w bowiem zar贸wno jako艣膰, jak ilo艣膰. Jednocze艣nie stosunek nak艂ad贸w (na z艂o偶enie wniosku) do korzy艣ci (jakie uzyskuje badacz i jego uczelnia) powinien by膰 jednoznaczn膮 zach臋t膮 do pracy nad projektami badawczymi.

Tak si臋 jednak nie dzieje. Nie dysponujemy kompletnymi danymi na temat liczby pracownik贸w poszczeg贸lnych uniwersytet贸w, ale 艂atwo da膰 wybi贸rcz膮 ilustracj臋. UJ ma co prawda 3 razy wi臋cej pracownik贸w ni偶 UwB, ale jednocze艣nie sk艂ada 10 razy wi臋cej wniosk贸w; UMK ma o jedn膮 trzeci膮 pracownik贸w mniej ni偶 UW, ale sk艂ada prawie 3 razy mniej wniosk贸w. Dlaczego tak si臋 dzieje? Pierwsza prawdopodobna odpowied藕 dotyczy tego, w jakim stopniu pracownicy definiuj膮 swoj膮 rol臋 jako naukowca, a w jakim jako nauczyciela. Niestety taka definicja sytuacji utrwalana jest przez instytucjonaln膮 konstrukcj臋 systemu finansowania uczelni (pieni膮dze id膮 g艂贸wnie za studentem, a nie za jako艣ci膮 bada艅). Drugie wyja艣nienie m贸wi, 偶e pracownicy s艂abszych uczelni sk艂adaj膮 wzgl臋dnie ma艂o wniosk贸w, poniewa偶 s膮 przekonani o mniejszych szansach sukcesu. Wykres 1. pokaza艂, 偶e s膮 ku temu podstawy, jednak warto zwr贸ci膰 uwag臋 na to, 偶e dysproporcje skuteczno艣ci s膮 znacznie mniejsze ni偶 dysproporcje podj臋tych pr贸b.

 

scatterJest jeszcze jedna rzecz, kt贸ra liczy si臋 mo偶e najbardziej – suma, na jak膮 projekt opiewa. Z punktu widzenia uczelni (konsumowanych koszt贸w po艣rednich) jest to niew膮tpliwie statystyka wa偶niejsza, ni偶 sama liczba realizowanych projekt贸w. Wykres 3. ujmuje 艂膮czn膮 kwot臋 finansowania uzyskan膮 przez 40 kluczowych polskich uczelni. Kszta艂t rozk艂adu nie pozostawia w膮tpliwo艣ci, 偶e r贸偶nice s膮 bardzo du偶e. W ramach prezentowanego zestawienia 10% najskuteczniejszych uczelni konsumuje ponad po艂ow臋 艣rodk贸w. Co ciekawe UJ wypada w tym zestawieniu lepiej ni偶 UW, a zatem mimo nieco mniejszej liczby uzyskanych grant贸w uzyska艂 najwi臋ksze og贸lne korzy艣ci.

ncnWykres nie pozostawia z艂udze艅 – pod wzgl臋dem skali prowadzonych bada艅 w Polsce jest kilka osobnych klas uczelni. Do pierwszej nalez膮 tylko UJ i UW. Do drugiej UAM i UWr. Dalszy podzia艂 staje si臋 coraz bardziej p艂ynny, ale tak偶e ma coraz mniejszy sens – udzia艂 艣rodk贸w grantowych w ca艂kowitym bud偶ecie uczelni staje si臋 po prostu (w wi臋kszo艣ci przypadk贸w) ma艂o znacz膮cy.